W tym kłopocie prosi znów synalka, aby się nad nią zmiłował i urąbał drew, a za to nagotuje mu na obiad klusek.
- Ale matusiu! Nie masz ani kawałka na podwórku, cóż będę rąbał?
- Więc jedź do boru i przywieź jaką choinkę.
Trafiła mu matka w dobry humor. Zapiecek wsiada na wóz, jedzie do boru, i tam upatrzywszy sobie najtęższą sosnę, rzecze:
- Moja choinko, w imię boskie i złotej rybki, połóż się na ten wóz i ruszaj do domu.
Ledwo te słowa wymówił, powstał najprzód szum, a potem trzask łamiących się gałęzi: ogromne sośnisko z korzeniami i długim wierzchołkiem, leżąc jak najbezpieczniej na wozie, wędruje prosto do domu.
Praca układu krwionośnego i oddechowego dzięki temu staje się dużo sprawniejsza, żyły w naszym organizmie są elastyczniejsze i w przełożeniu na ogólny stan naszego zdrowia, czujemy się zdecydowanie lepiej, silniejsi i bardziej energiczni! Mało tego, fitness można uprawiać praktycznie wszędzie, nie każdy nawet wie, że najpopularniejsze ćwiczenia aerobowe to na przykład kolarstwo, jazda na nartach albo po prostu bieganie.
Wymienił pierwsze lepsze nazwisko, jakie mu wpadło do głowy i podał Franka i Marcina za
wiza do rosji i syna.
Wódz badawczo przyjrzał się jednemu i drugiemu, po czym uśmiechnął się ironicznie. Jednak rzekł przyjaznym głosem:
— Niech biali idą za mną! — i skierował się w głąb podwórza.
Domniemany dom był kiedyś wielką skałą składającą się ze skalenia i bardziej miękkich minerałów, które zostały zmyte ulewami.
Babcia wnuka laicko krzyczy nieprzyzwoite wierszyki.